top of page

Jak liczyć ROI kampanii z uwzględnieniem połączeń telefonicznych

  • Zdjęcie autora: Robert Butzke
    Robert Butzke
  • 29 lip
  • 2 minut(y) czytania

Standardowy wzór na ROI i jego ograniczenia


Typowy wzór na ROI dzieli zysk z kampanii przez jej koszt, ale opiera się tylko na konwersjach widocznych online, pomijając wartość leadów telefonicznych, które w wielu branżach stanowią większość realnych kontaktów.


Problem pogłębia się w kampaniach wielokanałowych, gdzie część leadów trafia przez formularz, a część przez telefon. Licząc ROI wyłącznie na podstawie formularzy, firma systematycznie zaniża realną skuteczność kampanii, które silnie napędzają ruch telefoniczny.


Jak dodać dane telefoniczne do obliczeń


Połącz koszt kampanii z liczbą i jakością połączeń, jakie wygenerowała, żeby uzyskać pełniejszy obraz rzeczywistej efektywności. Mechanizm pozyskiwania tych danych opisuje artykuł co to jest call tracking.


Przykład prostego obliczenia


Podziel koszt kampanii przez liczbę wartościowych połączeń, nie tylko przez liczbę kliknięć, żeby zobaczyć realny koszt pozyskania klienta. Przykładowo, kampania kosztująca 2000 złotych i generująca 20 wartościowych połączeń daje koszt pozyskania rzędu 100 złotych za lead, nie licząc samych kliknięć.


Warto też liczyć ROI osobno dla każdego kanału, a nie tylko całościowo dla kampanii, ponieważ pozwala to precyzyjnie wskazać, które źródła ruchu warto skalować, a które generują głównie tanie, mało wartościowe kontakty.


Jak to wpływa na decyzje budżetowe


Pełniejszy obraz ROI pozwala przenosić budżet do kampanii, które faktycznie generują telefony i sprzedaż, zamiast tych, które tylko wyglądają dobrze w statystykach kliknięć. Szczegółowy cennik call trackingu znajdziesz w artykule ile kosztuje call tracking w Polsce.


Jak wykorzystać te dane w optymalizacji budżetu


Po policzeniu pełnego ROI z uwzględnieniem telefonów, warto co miesiąc przesuwać część budżetu z kanałów o najsłabszym wyniku do tych, które generują najwięcej wartościowych połączeń.


To podejście, powtarzane cyklicznie, prowadzi do stopniowej, systematycznej poprawy efektywności całego budżetu reklamowego klienta. Więcej o cenach samego narzędzia pisze artykuł ile kosztuje call tracking w Polsce.


Warto też pamiętać, że sam wzór na ROI to tylko punkt wyjścia do rozmowy o budżecie, nie ostateczna odpowiedź. Równie ważne jest zrozumienie, dlaczego dany kanał generuje więcej lub mniej wartościowych połączeń, żeby móc świadomie optymalizować kampanię, zamiast mechanicznie przenosić budżet wyłącznie na podstawie jednej liczby.


Dobrze jest też zapisywać historyczne wartości ROI z poszczególnych miesięcy w jednym miejscu, żeby móc śledzić trend, a nie tylko pojedynczy wynik. Trend rosnący lub malejący mówi często więcej o kondycji kampanii niż sam wynik z jednego, wyrwanego z kontekstu okresu rozliczeniowego.


Warto też edukować klienta, że pełniejsze ROI nie zawsze oznacza wyższy wynik niż wcześniej, czasem po prostu inaczej rozkłada wartość między kanałami, co i tak prowadzi do lepszych, bardziej świadomych decyzji budżetowych.


Tak przygotowana rozmowa o budżecie opiera się na faktach, a nie na wrażeniach, co ułatwia porozumienie nawet przy trudniejszych decyzjach finansowych.


FAQ


Czy to skomplikuje raportowanie?

Nie, to jedna dodatkowa zmienna dodana do już istniejącego wzoru, bez zmiany całej metodologii raportowania.


Czy każda branża powinna to liczyć inaczej?

Metoda jest ta sama, różni się jedynie waga kanału telefonicznego w danej branży.


Jak często przeliczać ROI?

Najlepiej w tym samym cyklu, w którym przygotowywane są pozostałe raporty kampanii, zwykle co miesiąc.


Czy da się porównać ROI między kampaniami z różną proporcją leadów telefonicznych?

Tak, o ile każda kampania ma wdrożony call tracking, dane są wtedy w pełni porównywalne między sobą.


bottom of page